Naturalne produkty od Your Natural Side

20.4.17

Hallo


Stali Czytelnicy bloga Natalie Forever dobrze wiedzą, że uwielbiam naturalne produkty. Moja miłość do nich zaczęła się kilka lat temu, gdy razem razem z siostrą wstąpiłam do Mydlarni u Franciszka i kupiłam pierwsze w moim życiu naturalne masło do ust. Bardzo spodobał mi się jego zapach, konsystencja, opakowanie oraz jego skład. Od tego czasu używam tylko kosmetyków naturalnych i nie wyobrażam sobie powrotu do drogeryjnych kosmetyków.
Chciałabym Was zachęcić do używania kosmetyków naturalnych przez opis działania kilku produktów, które możecie na początek wypróbować. Kosmetyki te pochodzą od firmy Your Natural Side. Firma ta zachęciła mnie do przetestowania swoich produktów tym ,że ich kosmetyki są w 100% naturalne, przyjazne dla wegan, nie są testowane na zwierzętach oraz posiadają znak Soil Association Organic (oznacza to ,że produkty spełniają najwyższe normy dotyczące rolnictwa ekologicznego, dobrostanu zwierząt oraz ochrony środowiska).

Woda z kwiatów gorzkiej pomarańczy

Woda ta otrzymywana jest w procesie destylacji świeżych kwiatów gorzkiej pomarańczy. Powinny ją stosować osoby posiadające skórę dojrzałą, z oznakami starzenia, problemową, naczynkową (jak ja) oraz skórę, która produkuje zbyt dużą ilość sebum. Można stosować ją również do włosów, które potrzebują odżywienia i wygładzenia.


Hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy można stosować jako:
- tonik i mgiełkę do twarzy
-dodatek do maseczek i peelingów
-preparat do skóry głowy
-wodę po goleniu i depilacji
-kojący kompres na powieki
-odświeżająca mgiełkę do ciała


Stosowanie :
Codziennie wieczorem po demakijażu rozpylałam hydrolat na płatku kosmetycznym i przecierałam nim skórę twarzy, szyi i dekoltu, a następnie nakładałam olejek. Taki zabieg sprawi, że olejek szybciej się wchłonie i jego działanie będzie mocniejsze. Używałam go również jako dodatek do maseczki. Do miseczki dodałam niewielką ilość glinki żółtej i dodałam niewielką ilość wody z kwiatów gorzkiej pomarańczy, tak aby powstała papka. Osoby mające cerę suchą powinny dodać kilka kropel oleju w celu nawilżenia skóry.
Włosy należy umyć szamponem naturalnym, bez SLS, SLES, a następnie spłukać wodą kwiatową lub przelać wodę do miski i płukać włosy przez pięć minut.


Skład:
-aqua
-citrus aurantium amara (bitter orange) flower extract
-citric acid
Hydrolat składa się w większości z wody i z ekstraktu z kwiatów gorzkiej pomarańczy. Jako dodatek zastosowano tutaj kwas cytrynowy. Woda z kwiatów gorzkiej pomarańczy nie zamiera parabenów, barwników, silikonów oraz SLS.


Ocena końcowa:
Ten hydrolat zasługuję na najwyższą ocenę, czyli 5/5. Zasłużył sobie na to składem, działaniem, zapachem, opakowaniem.KLIK

Olej z czarnego bzu nierafinowany

Olej ten powstaje w wyniku tłoczenia nasion bzu.Jest on idealny dla osób posiadających cerę wrażliwą, atopową, tłustą ze skłonnościami do zaskórników, dojrzałą oraz suchą i łuszczącą się.


Olej z czarnego bzu można stosować jako :
- zamiennik kremu na noc
-do masażu ciała
-maska na twarz
-do kąpieli
-zabezpieczenie końcówek włosów
-do pielęgnacji paznokci


Stosowanie:
Na oczyszczoną skórę twarzy należy rozprowadzić kilka kropel oleju z czarnego bzu. Najlepiej jest nie kłaść się od razu spać. Dzięki temu więcej olejku wchłonie się w skórę, a nie w poduszkę. Używałam go również do masażu ciała, a w szczególności do masażu ud, aby zapobiec pojawieniu się cellulitu. Można dodać go również do maseczki, ale tylko wtedy jeśli macie cerę suchą. Sprawi to, że skóra nie będzie sucha tylko nawilżona. Bardzo dobrze sprawdza się jako dodatek do kąpieli. Wystarczy dodać kilka kropel do wanny i po takim zabiegu całe ciało jest nawilżone i nie trzeba już stosować balsamu do ciała po wyjściu z wanny. Można również wetrzeć kilka kropel olejku w końcówki włosów. Taki zabieg należy powtarzać po każdym myciu włosów. Dzięki temu włosy nie będą się łamały, a końcówki włosów będą zdrowe i nawilżone. Na paznokcie zaleca się nakładać olej z czarnego bzu nawet codziennie.

Skład: 
-Sambucus Nigra Seed Oil
W składzie nie znajdziemy nic innego oprócz oleju z czarnego bzu. Nie zawiera on parabenów, barwników, SLS, ani wody.


Ocena końcowa: 
Olej ten dostaje ode mnie 5/5 ,dzięki swojemu zapachowi, działaniu, opakowaniu oraz składowi.KLIK

Olej z nasion zielonej kawy

Olej ten jest pozyskiwany w wyniku tłoczenia na zimno ziaren kawowca. Ziarna poddawane obróbce są zielone, niedojrzałe. Olej ten ma szerokie zastosowanie w kosmetyce. Mogą go stosować osoby posiadające cerę dojrzałą z oznakami starzenia, zwiotczałą, pozbawiona elastyczności, suchej, łuszczącej się , atopowej oraz problemowej z łojotokiem. Polecany jest dla osób mających worki pod oczami, ponieważ kawa pobudza przepływ krwi i limfy. Jest idealny dla osób zmagających się z cellulitem, bliznami i rozstępami.


Olej z nasion zielonej kawy można stosować jako :
-zamiennik kremu
-balsam do ciała
-do masażu wybranych partii ciała
-krem pod oczy
-zabezpieczenie końcówek włosów przed rozdwajaniem


Stosowanie: 
Olej ten stosowałam głównie jako krem pod oczy. Codziennie wieczorem nakładałam po kropli oleju z nasion zielonej kawy na oczyszczoną skórę pod oczami. Po chwili wykonywałam delikatny masaż, aby poprawić krążenie. Pierwszych efektów można się spodziewać po dwóch tygodniach regularnego stosowania. Świetnie sprawdza się również jako olejek do masażu części ciała objętych cellulitem, czyli ud, łydek, pośladków i ramion. Można dodać kilka kropel do kąpieli. W tym wypadku na efekt zmniejszenia cellulitu trzeba będzie dłużej czekać niż w przypadku masażu.


Skład:
-Caffea Arabica Seed Oil
Olej w 100% składa się z oleju z nasion zielonej kawy.


Ocena końcowa:
Oceniam ten produkt 5/5. Według mnie nie ma on wad, nie uczula, nie podrażnia. Moja cera jest wrażliwa, więc jak mnie się nic nie przytrafiło to i Wam nic nie będzie. Mimo to zachęcam do wykonania próby alergicznej przed zastosowaniem któregoś z tych produktów. KLIK


Glinka żółta

Glinka to sproszkowane minerały. Jest ona najstarszą formą maseczki, a z ich dobrodziejstw korzystały już nasze prababki. Maseczkę z glinki może zrobić sobie każdy, ponieważ nie zawiera żadnych dodatków, jest bezzapachowa. Jest przeznaczona dla osób mających cerę wrażliwą, atopową, trądzikową, łojotokową, tłustą, mieszaną i wymagającą regeneracji oraz odżywienia.


Glinkę żółtą można stosować jako :
- maseczkę na twarz
-do kąpieli
-do mycia włosów


Stosowanie:
Najpopularniejszą formą zastosowania glinki jest maseczka. Wystarczy wymieszać niewielką ilość glinki z ulubionym olejkiem (cera normalna, sucha, wrażliwa) lub z wodą kwiatową (cera tłusta, mieszana, trądzikowa) tak, aby powstała gęsta papka. Tak przygotowaną maseczkę należy nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy. Po 15 minutach należy zmyć woda glinkę. Można również dodawać łyżeczkę glinki do kąpieli.


Skład: 
-Yellow Clay
Żółta glinka zawiera bardzo dużo cennych minerałów takich jak żelazo, krzemionka, potas, glin, magnez, wapń, sód, tytan. Wszystkie minerały (oprócz krzemionki) występują w glince w postaci tlenków.


Ocena końcowa :
Daję jej 5/5, ponieważ nie uczuliła mnie, a nawilżyła moją cerę i oczyściła ją z zaskórników, wągrów. Ma dużą pojemność, bo aż 100g i wystarcza na bardzo długo. KLIK

1. Co sądzicie o tych produktach ?
2. Używałyście któregoś z nich?
3. Proszę o kliki w linki i w banery reklamowe- odwdzięczam się :) 

Have a nice day

Może Cię również zainteresować

70 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogę Wam przedstawiać nowości :)

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze tego hydrolatu, ale zaraz się z nim zapoznam bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zachęcam Cię do zapoznania się z nim, ale też poczytaj sobie o innych hydrolatach :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Szczególnie na lato, aby zmyć z twarzy pot w ciągu dnia :)

      Usuń
  4. PIerwsze słyszę, ale przyznam, że mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę o tym produkcie, wydaje się być fajny :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. This product looks great!
    xx

    http://www.mybeautrip.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ich wodę różaną i jest naprawdę świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna chyba ta mgiełka, znam tą markę, ale tylko ze słyszenia.
    http://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najlepiej zapoznaj się z nią na własnej skórze :)

      Usuń
  9. Nie znam firmy, ale hydrolaty bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie zachęcam do wypróbowania :)

      Usuń
  10. Lubie ten hydrolat.. mam innej marki ale akurat Your natural Side rowniez znam ale bardziej z glinek niz hydrolatów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hm... jak sobie tak pomyślałam, to nigdy nie zwracałam uwagi na to, czy moje kosmetyki są naturalne, czy nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od niedawna zaczęłam zwracać na to uwagę.

      Usuń
  12. Muszę i ja w końcu spróbować naturalnych kosmetyków! Swoim postem jeszcze bardziej mnie zachęciłaś:*
    www.kobiece-inspiracje.com

    OdpowiedzUsuń
  13. That is really interesting. I have never heard of elderflower oil.
    Have a good weekend

    OdpowiedzUsuń
  14. szczerze mówiąc, nie znam tych produktów ;) wydają się być ciekawe, zwłaszcza z uwagi na ich bardzo uniwersalne zastosowanie w pielęgnacji :)
    dodaję do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się o nich dowiedziałaś :)

      Usuń
  15. ciekawe zdjęcia :D Czarny bez zawsze kojarzył mi się z naturalnym lekarstwem na przeziębienie, nigdy nie słyszałam o olejku do pielęgnacji. Może niebawem wypróbuje :D
    wojciechowska-olaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. https://anastasianova.wixsite.com/anastasianova
    VISIT MY NEW POST!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie napisałaś nic o produktach :( Bardzo smucą mnie takie komentarze.

      Usuń
  17. Nie znam tych produktów, ale ta woda z kwiatów gorzkiej pomarańczy mnie zaciekawiła:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna sprawa z tymi produktami ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Hi girl, I loooove it! Cute blog ❤

    FOLLOW my blog! Maybe we can follow each other. Please let me know!
    ❤ MARY MARÍA STYLE ❤

    OdpowiedzUsuń
  20. Zainteresowała mnie ta woda z gorzkich pomarańczy. Brzmi naprawdę ciekawie 😁

    OdpowiedzUsuń
  21. Na pewno dużo zdrowsze dla nas byłoby używanie tylko naturalnych kosmetyków, ale teraz tak już jest ze wszystkim, o jedzeniu naszpikowanym chemią nie wspomnę. Zainteresowała mnie ta glinka, być może skuszę się na nią :)
    olarey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz dużo racji w tym co piszesz. Ważne jest abyśmy wybierały te kosmetyki, w których jest mniej chemii.

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Czarnej jeszcze nie miałam okazji wypróbować.

      Usuń
  23. Bardzo lubię naturalne kosmetyki, ale tego hydrolatu nie miałam. ;]

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też coraz bardziej zaczynam doceniać naturalne kosmetyki i obecnie staram się kupować tylko takie. Produktów o których piszesz nie znam, ale zaciekawił mnie ten z kwiatem z gorzkiej pomarańczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wzbudził on aż tak duże zainteresowanie :)

      Usuń
  25. Nie znam tej marki, ale produkty robi interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawe produkty! :)

    Pięknie!

    Zapraszam na nowy wpis!
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM




    OdpowiedzUsuń
  27. This is such an amazing post! I love it.


    Bloglovin
    STYLEFORMANKIND.COM

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawe produkty ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Amazing post, dear! Looks wonderful :)
    Hugs ♥
    LIANA LAURIE

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam jeszcze okazji poznać tej marki. Hydrolat i glinka mnie zainteresowały :)

    OdpowiedzUsuń