Kosmetyki na wiosnę

11.3.17

Hallo


Dwa dni temu był Dzień Kobiet. Przyznam się szczerze, że był on całkiem udany. Dostałam dużo kwiatów i duużo słodkości. Oczywiście dominowały tulipany :) O dziwo nawet mój dziadek pamiętał, aby złożyć mi życzenia i podarować kilka kwiatków :) A Wy jak spędziłyście ten dzień ?
Powoli już rozpoczynamy wiosnę. Pogoda jest co raz ładniejsza, słońce pobudza nas do życia. Zmieniamy ubrania na lżejsze, a zapominamy o zmianie kosmetyków. W zimie potrzebujemy bardziej tłustych i ochronnych produktów, a z kolei na wiosnę są one zbędne. Teraz powinnyśmy się skupić na poprawie koloru skóry, na zwalczeniu cellulitu, poprawie kondycji włosów. Poniższe kosmetyki pochodzą ze sklepu Skarby Syberii.

Ultraintensywny nawilżający krem do twarzy z olejkiem Tiare do skóry suchej i wrażliwej

Opakowanie :
Buteleczka jest wysoka,a wąska. Takie rozwiązanie jest korzystne, ponieważ w opakowaniu jest 50ml produktu i nie zajmuje ono dużo miejsca na półce. Dużym plusem jest to, że krem ma pompkę, która zapobiega wtargnięciu bakterii i powietrza do środka przez co krem dłużej zachowuje swoje właściwości. Niestety na etykiecie nie ma polskiego opisu.


Działanie :
Krem bardzo dokładnie testowałam przez ponad 2 miesiące (jak wszystkie opisane dzisiaj produkty). Świetnie nawilża on skórę.Wystarczy wycisnąć dwie porcje kremu, aby nałożyć go na całą twarz, szyję i dekolt. Ma lekką konsystencję w sam raz na wiosnę, szybko się wchłania, a więc można nakładać go pod makijaż. Co ważne nie roluje się pod palcami, nie są wyczuwalne żadne grudki. Krem się wchłania i zostawia delikatny film. Kolor tego produktu jest lekko pomarańczowy, ale nie martwcie się tym. To jest wynikiem olejków będących w składzie tego produktu. Nie zawiera on parabenów, konserwantów, glikoli, silikonów, syntetycznych barwników, GMO.



Skład :
*aqua
*organic gardenia tahitensis oil -organiczny olej tiare
* organic aloe barbadensis leaf juice- organiczny ekstrakt z soku z liści aloesu
* cetearyl alcohol
*glycerin
*squalane
*caprilic
*sodium hyaluorante
*sodium stearolyl glutamat
*tocopheryl acetate
*panthenol
*xanthan gum
*benzyl alcohol
*benzoic acid
*sorbic acid
*parfum
*citrid acid


Ocena końcowa:
Bardzo przypadł mi do gustu ten krem. Bardzo podoba mi się jego skład, opakowanie, w sumie to wszystko. Jedynym minusikiem jest to, że nie ma opisu po polsku. Ocena końcowa 4/5.
Kupić go możecie tutaj : KLIK

Ekologiczny, zimnotłoczony olej z dzikiej róży Nacomi

Opakowanie:
Olej znajduje się w buteleczce z ciemnego szkła o pojemności  30ml. Oleje powinno się umieszczać tylko w szklanych butelkach z ciemnego szkła, ponieważ promienie słoneczne nie wnikają do środka i nie doprowadzają do utleniania olejku. Przez co możemy go używać bardzo długo. Pamiętajcie, aby nigdy nie kupować olei w plastikowych butelkach lub z jasnego szkła.


Działanie:
Na początku jak nałożyłam go na skórę to się trochę przestraszyłam, ponieważ moja skóra stała się ciemniejsza aż o jeden ton. Myślałam, że już tak na stałe mi zostanie. Rano jak się obudziłam to moja skóra była tylko leciutko przyciemniona. Ten olejek jest dobry na wiosnę w celu wyrównania kolorytu skóry, zmniejszenia widoczności piegów czy przebarwień, a dodatkowo nasza skóra wygląda jakby była muśnięta słońcem. Można również dodawać łyżeczkę tego olejku do kąpieli w celu nawilżenia skóry, redukcji blizn. Delikatnie zmniejsza on rozstępy, ale trzeba go stosować min. przez 2 miesiące, aby zauważyć efekty.


Skład:
* rose hip oil
Ocena końcowa:
Mimo początkowych obaw olej świetnie się sprawdził. Po zastosowaniu tego oleju moja skóra została nawilżona i wyrównał się koloryt. Mogę Wam go z pewnością polecić, ponieważ nie uczula on skóry, nie ma w nim żadnych konserwantów i sztucznych dodatków.



Ocena końcowa 5/5.
Kupić go możecie tutaj : KLIK

Biały olej syberyjski do ciała przeciw cellulitowi

Opakowanie:
Balsam znajduje się w plastikowej tubie o pojemności 200ml. Jest on zabezpieczony plastikowym wieczkiem (co widać na zdjęciu). Dzięki temu bakterie i powietrze nie dostają się do środka i krem zachowa dłużej swoje właściwości.


Działanie:
Ostatnio testowałam dla Was olejek cynamonowy marki Esent. Po nim zniknął mi cellulit. Ten balsam zapobiega powstawaniu cellulitu dzięki obecności aż ośmiu olei. Stosowałam go przez 2 miesiące i nie zauważyłam cellulitu. Skóra stała się gładka, miękka, nawilżona. Dodam, że w trakcie testowania tego produktu nie używałam innych produktów antycellulitowych.
Bardzo spodobał mi się zapach tego masła. Wyczuwałam w nim cytrusy i takie świeże nuty (idealny na wiosnę). Wystarczy nałożyć niewielką ilość produktu ze względu na jego gęstą konsystencję (coś w stylu masła). Produkt jest bardzo wydajny, ponieważ stosuję ten produkt od 2 miesięcy i nie zużyłam jeszcze połowy opakowania. Jedynym jego minusem jest skład tego produktu- zdecydowanie za długi.



Skład:
*aqua
*cetearyl alcohol
*butylospermum parkii butter
*theobroma cacao seed butter
*isopropyl palmitate
*glyceryl stearate
*glycerin
*dicaprylyl ether
*cera alba
*linum usitatissimum seed oil
*sodium stearoyl glutamate
*tocopheryl acetate
*pinus sibirica seed oil
*polyglyceryl-6 esters
*trimethylcyclohexyl butylcarbamate
*rosa canina fruit oil
*sodium polyacrylate
*rubus chamaemorus fruit extract
*empetrum nigrum fruit juice
*schizandra chinesis fruit extract
*pinus pumila needle extract
*abies sibirica needle extract
*juniperus sibirica needle extract
*hippophae rhamnoides fruit oil
*salvia offlcinalis oil
*dehydroacetic acid
*benzyl alcohol
*citric acid
*sodium benzoate
*potassium sorbate
*ethylhexylglycerin
*parfum
*benzyl salicylate
*hexyl cinnamal
*limonene
*linalool
*buthylpenthyl methylopropional


Ocena końcowa:  4/5
Więcej informacji możecie dowiedzieć się tutaj :KLIK

Szampon do włosów osłabionych i zmęczonych "Energia i ochrona"

Opakowanie:
Szampon jest w plastikowej butelce o pojemności 400 ml. Opakowanie jest praktyczne, wystarczy nacisnąć wieczko, aby wydostał się produkt.


Działanie:
Szampon bardzo ładnie pachnie eukaliptusem i drzewami iglastymi. Dzięki temu, że nie ma w nim SLS, SLES to nie pieni się za bardzo i dzięki temu nie wysusza włosów. Jego skład jest długi, ale dużo jest w nim substancji pielęgnujących i olejków. Ma on konsystencje żelu co jest dla mnie wielkim plusem , ponieważ nie "ucieka" mi z dłoni zanim zdążę nałożyć go na włosy. Po umyciu głowy tym szamponem moje włosy były gładkie, lśniące i co najważniejsze nie były splątane ani sianowate. Stosuję go razem z moją mamą od 2 miesięcy, a zużyłyśmy dopiero pół butelki. Kupić go możecie tutaj : KLIK


Skład:
*aqua
*lauryl glucoside
*sodium cocoyl isothionate
*cocamidopropyl betaine
*pineamidopropyl betaine
*hippophae rhamnoidesamidopropyl betain
*guar hydroxypropyl trimonium chloride
*rhodiola rosea root extract
*schizandra chinesis fruit extract
*pinus sibirica needle extract
*sorbus sibirica extract
*juniperus sibirica needle extract
*hydrolyzed wheat protein
*panax ginseng root extract
Ocena końcowa: 3/5

Może Cię również zainteresować

72 komentarze

  1. Nic mi nie mów, mój dzień kobiet to był istny horror, nadal nie wiem za jakie grzechy. Co do produktów to składy są super, oj tam - nawet jak opisu nie ma po polsku to można sobie poradzić, czasem wystarczy tylko znać cyrylicę i idzie łatwo ogarnąć o co chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to tak średnio przeszkadza, ale wiem , że inni zwracają na to uwagę.

      Usuń
  2. Szampon chętnie bym wypróbowała :)
    Mój dzień kobiet był bardzo spokojny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej firmy, ale ich produkty zaciekawiły mnie :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam d zaglądnięcia na ich stronkę :)

      Usuń
  4. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że na olejek mogłabym się kiedyś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie opisane produkty, duży plus ;)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie obchodzę dnia kobiet ;) Mam go na co dzień i do dosłownie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz świetnie :) Też bym tak chciała.

      Usuń
  8. Uwielbiam oleje z Nacomi:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Olej z dzikiej róży z Nacomi mnie zaciekawił;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam go najbardziej z tych wszystkich kosmetyków :)

      Usuń
  10. Ale ciekawy jest ten olej z róży, nie słyszałam jeszcze o nim. A szampon wypróbowałabym hah.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znałam wcześniej tych produktów :)
    Zapraszam Mój Blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do lepszego zapoznania się z nimi :)

      Usuń
  12. Nie miałam tych kosmetyków. Pytalas o wspólna obserwację ;)
    Obserwuję :)
    http://allicestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci olej z róży i biały olej do ciała :)

      Usuń
  13. Hey, lovely blog!
    Wanna follow each other??
    Let me know if you want because i want it too :) Leave a comment on my blog and I'll follow you directly, don't forget to follow mine
    xoxo, Sylvi Gautama
    SYLVI SAYS HELLO | INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten pierwszy krem to byłoby coś dla mnie. A ile to cudo kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko 25 zł, więc tyle co standardowy krem :)

      Usuń
  15. olej z dzikiej róży mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny na wszystkie problemy z cerą :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Jego zapach i właściwości są cudowne :)

      Usuń
  17. Love this! ♥

    Saw your blog and thought if you would like to follow each other? Follow me and I'll follow back asap. Let me know what you think. I'd love to hear something from you! :)
    www.cielofernando.com
    FACEBOOK | INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  18. Krem mnie zaciekawił i ma całkiem fajną cenę :) a produkty Nacomi uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po raz pierwszy sięgnęłam po coś od Nacomi i jestem zachwycona :)

      Usuń
  19. Miałam ten olej z dzikiej róży, potwierdzam świetnie wyrównuje koloryt skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Cieszę się, że mamy taką sama opinię :)

      Usuń
  20. Żadnego z tych kosmetyków nie miałam ale szampon chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  21. Sounds like a really great product.
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  22. Szampon mnie zainteresował :) Tematyka bloga w sam raz dla mnie, obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blog jest generalnie o kosmetykach. Bardzo chcę poszerzyć jego tematykę o modę, zdrowe jedzenie i podróże :)

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Nie lubię takich komentarzy. Następnym razem takie coś będzie usuwane.

      Usuń
  24. Olejek z Nacomi mi by się przydał i na rozstępy i na przebarwienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na moją skórę działają wszystkie kosmetyki z zawartością róży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielbiam różane produkty :)

      Usuń
  26. Pierwszy raz spotykam się z tymi produktami i muszę przyznać, że mnie zaciekawiły ;p
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. great product!! have a good day!!!!👌👌👌💚💚💚

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajne produkty opisałaś, super! Nigdy o nich nie słyszałam a dzięki Tobie mogłam je bliżej poznać i być może kiedyś skuszę się na któryś z nich ;)

    Zapraszam do mnie i jeśli mój blog Ci się podoba daj obs ;)
    http://livetourevel.blogspot.com/2017/03/unusual-stairs-stylizacja8.html

    OdpowiedzUsuń
  29. nie miałam żadnego z tych produktów, ale z przyjemnością wypróbuję ;*
    pozdrawiam cieplutko xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  30. olej z nacomi mam ochotę przetestowac :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Z chęcią wypróbuję te produkty ❤

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo fajny post ❤ Koniecznie muszę wypróbować interesujące mnie kosmetyki ❤

    Zapraszam do mnie na konkurs i nową stylizację: https://moda97blog.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jakieś produkty Cię zainteresowały :)

      Usuń
  33. Fajne produkty, ciekawi mnie ten krem :)

    OdpowiedzUsuń