Słono- słodko, czyli którą sól i cukier wybrać?

17.3.17

Hallo


Odkąd przyszła do Polski moda na zdrowe odżywianie się to na rynku pojawiło się dużo "zdrowszych" produktów. Napisałam to słowo w " ", ponieważ nie wszystkie importowane produkty są lepsze od naszych krajowych. Zamiast kupować jagody acai to moglibyśmy zacząć jeść naszą aronię, albo zamiast wydawać tyle pieniędzy na spirulinę to warto sięgnąć po natkę pietruszki. Jest kilka takich produktów, które faktycznie są lepsze od tych dotychczasowych. To m.in. słodziki oraz sól o obniżonej zawartości sodu.

Słodki Eryk

Na rynku jest wiele słodzików, ale często nie wiadomo na jaki się zdecydować. Na początku właśnie tak miałam. Mało było o nich informacji w internecie, więc musiałam kierować się zdrowym rozsądkiem. Teraz na szczęście coraz częściej pisze się o zamiennikach cukru. Pewnie zastanawiacie się czym jest Słodki Eryk. Jest to słodzik na bazie erytrytolu, czyli substancji naturalnej, która występuje w owocach (gruszkach, melonach, winogronach), niektórych grzybach, w algach i  w porostach.


Produkcją Słodkiego Eryka zajmują się firmy we Francji. Powstaje on z kukurydzy w procesie fermentacji  z dodatkiem drożdży.


Słodki Eryk ma białe, bardzo drobne kryształki przypominające cukier. Dzięki temu bardzo łatwo rozpuszcza się w herbacie, kawie oraz w deserach i ciastach przeznaczonych do wypieków. Jest on mniej słodki od cukru trzcinowego czy tego kuchennego. Smakiem przypomina ksylitol chociaż jest od niego bardziej orzeźwiający i mniej słodki. Dlatego też 1,5 łyżeczki erytrytolu odpowiada 1 łyżeczce cukru.
Moim zdaniem warto po niego sięgnąć, ponieważ jest idealny dla osób dbających o figurę oraz o zdrowie. Ma on jedynie 0,2 kcal w 100g oraz ma prawie zerowy indeks glikemiczny ( wpływ danego produktu na ilość insuliny we krwi), smakuje prawie tak samo jak cukier, a wyrządza mniej szkód w naszym organizmie. Odkąd stosuję erytrytol zamiast cukru zauważyłam, że rzadziej odwiedzam dentystę, ponieważ pomaga on w zachowaniu mineralizacji zębów i nie przyczynia się do rozwoju próchnicy. Mimo, że jest on dużo zdrowszy od cukru to nie oznacza to, że trzeba go spożywać w nadmiarze. Pamiętajcie o tym. Kupić go możecie tutaj : KLIK1


Słona Iwona 

Ostatnio coraz częściej słyszy się o soli himalajskiej, soli o obniżonej zawartości sodu, soli jodowanej, itp. Nie wiadomo, którą faktycznie wybrać. Zrezygnowałam z tradycyjnej soli kuchennej i od jakiegoś czasu mam w domu sól o obniżonej zawartości sodu Słona Iwona oraz sól gruboziarnistą jodowaną. Najczęściej korzystam z soli Słona Iwona, jeśli chcecie dowiedzieć się dlaczego to zapraszam do dalszej lektury.


Słona Iwona to sól o obniżonej zawartości sodu z dodatkiem potasu, jodu i magnezu. Te pierwiastki odgrywają w naszym życiu kluczową rolę. Sami wiecie jak wkurzające są skurcze mięśni, drżenie rąk, czy obniżona odporność. Dlatego powinniśmy stale zabiegać o uzupełnianie niedoboru tych pierwiastków. Z kolei nadmiar sodu podwyższa ciśnienie krwi. Dzięki obniżonej ilości sodu, sól Słona Iwonę możemy spożywać w ilości aż 7g dziennie, a tradycyjnej  soli tylko 5g dziennie. Jest to szczególnie ważne dla osób używających soli w dużych ilościach.


Słona Iwona ma bardzo drobne kryształki, które błyskawicznie rozpuszczają się w wodzie. Smakuje podobnie jak tradycyjna sól, a czasami to miałam nawet wrażenie, że jest bardziej słona. Można używać jej do wszystkiego, tak jak tradycyjną sól. Kupić ją możecie tutaj : KLIK2

1. Co sądzicie o tych produktach ?
2. Jakich słodzików i soli używacie ?
3. Proszę o kliki w linki. 

Have a nice day

Może Cię również zainteresować

64 komentarze

  1. Zdarza mi się używać jednego i drugiego. wierzę, że działają chociaż nie widzę tego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety często nie widzimy efektów zdrowego odżywiania od razu. Możemy zauważyć je dopiero po wielu latach :)

      Usuń
  2. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Super post ;) Obserwuję i zapraszam do mnie: http://wercziblogerczi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie napisałaś nic odnośnie produktów. Bardzo smucą mnie takie komentarze :(

      Usuń
  4. Zaciekawił mnie ten cukier, z soli staram się n ie korzystać, ale jak już muszę to używam himalajskiej :)

    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cukier jest świetny :) Pasuje do mocnych kaw :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja dopiero będę się zabierać za testowanie soli himalajskiej :)

      Usuń
  6. Ciekawi post :) Ja z cukrem rozstałam się już dawno..., a jeśli już jakiś stosuję to trzcinowy, ale to naprawdę kwestia jednej słodzonej kawy w miesiącu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie malutko. Ja słodzę tylko kawę, a piję ją raz dziennie :)

      Usuń
  7. Ciekawa alternatywa. Nie znam tych produktów. Używam cukier trzcinowy,ksylitol czasami stewie, ale staram się bardzo mało dodawać. Sól morską, himalajską, czasami zwykłą nie jestem bardzo przesadna na punkcie zdrowej żywności, ale jak można coś zastąpić na coś zdrowszego i mniej kalorycznego to czemu nie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą :) Nie unikniemy niezdrowego jedzenia, ale lepiej jest wybierać tzw. mniejsze zło :)

      Usuń
  8. Jeśli chodzi o sól to wybieram tą różową himalajska jest rewelacyjna i nawet pomaga przy bólach głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tą sól właśnie używam :*

      Usuń
  9. Really interesting post!
    Have a good weekend

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tych produktów. Widzę, że na stronie słodki Eryk kosztuje ok 15 zł. Ciekawe czy można to kupić stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam ,że erytrytol można kupić w sklepie stacjonarnym :)
      Jednak w sklepie Propharma jest tanio, a zakupy są bezpieczne :)

      Usuń
  11. nie znam tych produktów :D ale mają słodkie opakowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania są świetne i już z nich można się dużo dowiedzieć o produkcie :)

      Usuń
  12. Dear Natalie,
    you have risen a very important topic now. Actually, which substitutes for sugar and salt should we use? As for me, I don't use any nutrition substitutes at all. I only restrict my consumation of sugar. But I find your article very improtant and helpful for many people. Thanks!

    OdpowiedzUsuń
  13. They both sound really good, especially if the taste is similar to the original products but better for your health in the long run :)

    Rosy | Sparkles of Light Blog
    My Instagram | Instagram

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię słodzików, to jest idealny smak chemii.
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie te słodziki mają świetny smak, nie wyczuwam w nich chemii.

      Usuń
  15. NIgdy nie rozgladałam sie za produktami o obnizonej zawartosci sodu. Jesli chodzi o alternatywe dla zwykłego cukru białego u mnie sie uzywa trzcinowego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cukier trzcinowy to nie jest zamiennik cukru. Niestety jest tak samo szkodliwy jak zwykły, biały cukier.

      Usuń
  16. Kupuje duzo ,,zdrowych" zwlaszcze, że mam malutkie dziecko, ktore dopiero zaczyna przygode z jedzeniem. Glupia bio kaszka 3xdrozsza zachwalana a nagle glosno ze odkryli ze cos w niej szkodzi. Ja nie sole, bo zapominam, ale sól w domu mam tez nie wiedzialam jaką kupic, nie slodze bo nie chce mi sie cukru dosypywac do cukiernicy. Uwielbia cukierki ze stewii bo kupuje je w pieknym sloiku i są kolorowe, bardziej o wyglad chodzi chyba:) zapraszam czesciej do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie próbowałam jeszcze stewii, ale zamierzam ją sobie kupić :) A gdzie kupujesz te cukierki ?

      Usuń
  17. O takiej soli nie słyszałam. Ja jednak używam himalajskiej, a jeśli chodzi o cukier to staram się go praktycznie w ogóle unikać. A jeśli muszę coś posłodzić to zastępuję go cukrem kokosowym, ewentualnie nierafinowanym trzcinowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cukier kokosowy jest świetny <3
      Sól himalajską dzisiaj dostałam i będę ją testować.

      Usuń
  18. Nigdy takiej nie uzywałam nawet o niej nie słyszałam , ja używam różową sól himalajską. Dziękuje za obs jak obs Cię już od jakiegoś czasu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz zaczynam testować sól himalajską :)

      Usuń
  19. interesting!
    NEW BLOG ! please follow me : YOUNG BLOG

    OdpowiedzUsuń
  20. Czasami naprawdę żałuję, że nie mam wanny tylko kabinę prysznicową :P

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wanna to świetna sprawa. Dzisiaj wróciłam zmęczona po zajęciach na uczelni i wzięłam sobie ciepłą, relaksująca kąpiel w olejku cynamonowym <3

      Usuń
  21. Nie znam tych produktów. Ja używam zwykłych ze sklepu, ale może kiedyś zdecyduję się na coś bardziej zdrowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam Cię do zmiany produktów, ponieważ te są bardziej zdrowe od tradycyjnych.

      Usuń
  22. Śliczny Blog *.*
    Warto Tu Zajrzeć <33!
    Co powiesz na wspl obs ? :)

    https://believeinhimselfx33.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja i tak wolę nasze krajowe produkty :) zdrowsze i tańsze ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta sól jest nasza, krajowa, a co do cukru to ten nasz niestety nie jest zdrowy i to wiadomo już od dawna.

      Usuń
  24. Słona Iwona- serio? Co za szalone nazwy. Nie próbowałam, jakoś mi nie po drodze do takich wynalazków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze śmieję się jak słyszę tę nazwę, ponieważ moja przyjaciółka ma na imię Iwona :)

      Usuń
  25. Ja raczej staram się ograniczać sól ;)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Szczerze przyznam, że nigdy jeszcze się nad tym nie zastanawiałam jaką sól i cukier wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To lepiej jest się wcześniej zastanowić, a przynajmniej poeksperymentować ze smakiem, ponieważ każdy cukier smakuje inaczej :)

      Usuń
  27. Ja nie stosuję zamienników, używam zwykłego cukru i zwykłej soli :) Uważam, że różne zamienniki mogą być jeszcze gorsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sól o obniżonej zawartości sodu może tylko pomóc, a nie zaszkodzić :)

      Usuń
  28. Ja nie jestem przekonana do takich eksperymentów, ponieważ dużo już słyszałam o produktach "fit" z wyniszczającym organizm składnikiem, o którym na początku nic nie wiadomo, chociaż twoja opinia jest bardzo zachęcająca.
    Mój blog ---> KLIK

    Pozdrawiam, Werciax

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te substancje są w 100 % bezpieczne. Moim zdaniem lepiej jest sięgnąć po erytrytol niż np.: suplementy diety w tabletkach.

      Usuń
  29. Zaciekawiłaś mnie tymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ciekawy post!
    fajne fotki
    xoxo
    Patinka

    www.patinkasworld.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Pierwszy raz widzę takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do bliższego zapoznania się z nimi :)

      Usuń
  32. Good to know about these healthier options we have. Thanks for sharing.

    www.fashionradi.com

    OdpowiedzUsuń